JANUSZ KORCZAK - ŻYCIORYS

źródło zdjęcia: wikipedia.pl

     
      Patronem naszej drużyny jest Janusz Korczak, a właściwie Henryk Goldszmit, bo tak brzmi jego prawdziwe nazwisko. Urodził się 22 lipca w Warszawie, ale nie wiadomo, w którym właściwie roku - 1878 lub 1879, bowiem jego ojciec nie dopełnił formalności metrykalnych i przez dłuższy czas nie wyrabiał synowi metryki. Nasz patron z pochodzenia był Żydem, ale jego rodzina byla przesiąknięta polską tradycją. Ojciec Henryka byl adwokatem, a jego dziadek lekarzem. Rodzina Goldszmitów należała do bardzo bogatych: "[...] dom ich był pełen służby i pięknych mebli, lśniących posadzek i gości". pomimo dostatku miłości i czułej opieki rodziców, życie mlodego enryka było chłodne pozbawione wrażeń, a wręcz nudne, bo wszystkie dni płynęły podobnie do siebie. Wiekszość  czasu spędzał w domu z babcią, przez co czuł się bardzo samotny.
Młody Korczak byl bardzo wrażliwym dzieckiem, o ogromnej wyobraźni. Jego pragnieniem było zmienić świat. Już jako mały chłopiec zastanawiał się: "co zrobić, zeby nie było dzieci obdartych, głodnych i brudnych, z którymi nie wolno się bawić na podwórku?".
Jego spokojne życie zmieniło się diametralnie kiedy jako jedenastolatek został ocierocony przez ojca. Rodzina Goldszmitów stopniowo traciła swoje oszczędności. Odeszła służba. Zniknęły piękne meble i część biżuterii matki. Przenieśli się do ubogiego mieszkania. Mlody Korczak chciał pomóc matce, dlatego zaczął udzielaćkorepetycji. Nie zaniedbywał przy tym jednak nauki. Ponieważ jego dziadek był lekarzem, mlody Korczak również zdecydował się na studia medyczne, dzięki czemu mógł pomagać ludziom najbardziej potrzebującym. Biednych ludzi leczył za darmo, za to bogatym kazał słono płacić za porady lekarskie.
       Bardzo dużo czytał. Wydawał też swoje artykuły i książki pod różnymi pseudonimami, jak na przykład: Hen-Ryk, Janusz. A skąd wziął się Korczak? Był rok 1898. Henryk miał już dwadzieścia lat. Właśnie odbywał się w Warszawie konkurs literacki. Napisał na ten konkurs sztukę pt. "Którędy" i podpisał ja pseudonimem Janasz Korczak zaczerpniętym z książki J. I. Kraszewskiego pt. "Historia o pięknej miecznikównie i o Janaszu Korczaku". Kiedy ktoś składał do druku listę wyróżnionych autorów, przekręcił jedną literę. Powstał w ten sposób Janusz Korczak. I tak już zostało.
Gdy miał 34 lata, dzięki jego staraniom i przy jego współudziale w Warszawie powstał Dom Sierot. Korczak zamieszkał w nim, w pokoiku na poddaszu, nad dziecięcymi sypialniami. Był dyrektorem i wychowawcą w Domu Sierot, który stałsię warsztatem samodzielnej pracy i badań Korczaka. Tam wypracował swój system wychowawczy, a wieczorami i nocami pisał dzieła pedagogiczne i powieści. We wszystkich książkach Korczaka widać jego znajomość psychiki dziecięcej, szacunek i zaufanie do dzieci. Nawoływal do milości względem dzieci, mowił o prawie dziecka do szacunku i godnego życia. Korczak współpracował też z radiem i jako "Stary Doktor" wygłaszał pogadanki o wychowaniu, których słuchano całymi rodzinami.
Janusz Korczak przez całe życie walczył o prawa dziecka Chciał by sytuacja dzieci w społeczeństwie poprawila się, by dzieci nie byy niewolniczo zależne od swoich rodziców. Domagal się by akceptowano je takimi, jakie są na codzień.
Janusz Korczak żyl w trudnych latach, między innymi podcas II wojny światowej. Ponieważ jeden z jego Domów Sierot ył żydowski, jego wychowankowie musieli zginąć w obozie zaglady w Treblince. Janusz Korczak mógł uniknąć śmierci, ale tego nie zrobił. Był wierny swoim zasadom. Do końca opiekował się swoimi dziećmi, dla ktorych był jak ojciec.
Zginął wraz z nimi 6 sierpnia 1942 roku.

Janusz Korczak był osobą bardzo religijną, kochającą swoich bliźnich bez względu na to kim byli. Miał wiele zainteresowań, które przeważnie w jakiś sposób wiązały się z robieniem czegoś dla innych ludzi.


Podsumowując - Janusz Korczak:
lekarz z wykształcenia i zawodu,
pisarz z talentu,
wychowawca i pedagog z powołania i wyboru.
JANUSZ KORCZAK - MYŚLI
"Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka"

"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat."

"Nie wolno zostawiać świata takim, jakim jest."

"Nie takie ważne, żeby człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało."

Wyszukiwarka

Kreator www - przetestuj za darmo