Dawno, dawno temu, a dokładnie to w październiku 2002 roku dh. Marley założyła własną drużynę, która działała wówczas w III Szczepie DHiZ. Jej członkowie byli uczniami Szkoły Społecznej "Dębinka". Przyboczną drużyny została dh. Zuzanna Rokicka. Początkowo "Eskapada" skupiała zarówno zuchy (klasy 1-3) jak i harcerzy (klasy 4-6). Pierwszym biwakiem drużyny było zorganizowane wspólnie z 27 PDH zimowisko w Osiecznej, które odbyło się w styczniu 2003 roku. Już w następnym miesiącu do druzyny dołączyły dh. Paulina Piotrowska i dh. Natalia Gronau, które przejęły opiękę nad zuchami. 
26.06.2003 zakończył sie okres próbny i drużyna została oficjalnie przyjęta do ZHP.

KOMENDANT HUFCA ZHP POZNAŃ - WILDA im. Jana Kasprowicza Rozkaz L.6/20033.2. Zmiany organizacyjne. 
3.2.1. Zamykam okres próbny i przyjmuje do ZHP:- 74 PDH przy III Szczepie 
C Z U W A J !!! hm. Kazimierz Dyderski

Pierwszy obóz drużyny odbył sie w lipcu 2003 w Kaplinie. Eskapada miala podobóz razem z 27 PDH. Tematem obozu byli Wikingowie. W roku harcerskim 2003/2004 w drużynie zaczął funkcjonować system małych grup - zastępów ("Smoki", "Wesołe bOMble" i "Świstaki"). Kolejny obóz również odbył się w Kaplinie, lecz wówczas podobóz mieliśmy wspólnie z 92PDH. W 2005 pojechaliśmy do Pogorzelicy, gdzie za pomocą magicznego "DYNKSA" stojącego przed kadrówką przenieśliśmy się w czasie i przestrzeni ;) W grudnie tego samego roku z drużyny wydzieliła się 7 Wildecka Gromada Zuchowa "Smokołaki", której drużynową została dh. Paulina. W 2006 znów nawiedziliśmy Kaplin, tym razem wspólnie z 7 WGZ. Na tym obozie z funkcji przybocznej zwolniona została dh. Zuzia a jej zielony sznur otrzymała dh. Monika Fabiś. W kwietniu 2007 odbył sie biwak w Daszewicach, na którym przybocznymi zostały dh. Sławka Grzęda i dh. Gosia Szymczak. Kolejny obóz odbyl się tradycyjnie w Kaplinie, w stylu Indiańskim. W tym czasie z drużyny wydzieliła sie 74 Poznańska Drużyna Harcerzy Starszych działająca odtąd przy Gimnazjum nr 43. Drużynową 74s została dh. Gosia, a pomagala jej dh. Sławka. W wrześniu 2007 74 PDH i 74PDHs odłączyly się od III szczepu i funkcjonowały jako drużyny samodzielne. Nasza drużyna zaczęła działać przy Szkole Podstawowej nr 84. Przeprowadzono w tej szkole wówczas pierwszy nabór zuchów, którego wynikiem było powstanie w lutym 2008 1 Wildeckiej Gromady Zuchowej "Smerfy". Drużynową zuchów została dh. Arletta Boruczkowska. W czerwcu 2008, na biwaku w Kaplinie 74 PDH, 74 PDHs i 1 WGZ postanowiły sformalizować swój związek i powstał II Szczep Drużyn Harcerskich i Zuchowych. którego komendantką została dh. Marlena. W 2008 roku odbył się obóz I i II Szczepu DHiZ w OrzyszuW podobozie naszego szczepu panował klimat historyczny związany z II Wojną Światową i Szarymi Szeregami. W 2009 Eskapada na obóz pojechała do Pólka. Tam, też w połowie obozu zmieniła się kadra. Drużynową została dh. Agata. Następny obóz odbył się ponownie w Pogorzelicy. Aby pomoc dh. Agacie w prowadzeniu drużyny, na obóz pojechała dh. Gosia, która rok wcześniej oddała swoją drużynę (Hardo) dh. Sławce. 11.12.2010 na biwaku w Nekli przyboczną Eskapady zostala dh. Magda. W 2011 pojechaliśmy do bazy obozowej w Przerwankach. W zeszłym roku obóz odbył się w naszej ukochanej bazie - Kaplinie. Dzień przed wyjazdem funkcyjnym drużyny został dh Grzesiu. Na ostatnim biwaku drużyny Eskapda wzbogaciła się o jeszcze jednego funkcyjnego, a dokładniej funkcyjną - dh. Agnieszkę. Tegoroczny obóz spędziliśmy podobni jak w zeszłym roku - w Kaplinie. Tym razem jednak na obozie było kilkarotnie więcej harcerzy, ponieważ nasz hufiec obchodzi 100-lecie swojego działania. Na obozie wszystko się pozmieniało! Druhna Agata oddała drużynę druhnie Magdzie. Przyboczną jest teraz druhna Agnieszka. Wyłonili się też nowi zastępowi. Tylko druh Grzesiu pozostał nadal funkcyjnym, do czasu... ;) No i nastał wreszcie ten czas, kiedy druh Grzesiu zamienił swój sznur na zielony! Drużyna aż do obozu w 2015 r. miała dwoje przybocznych. Podczas dwutygodniowego pobytu w Niesulicach ma nową drużynową! Druhna Magda oddała "Eskapadę" w ręce dotychczasowej przybocznej - druhny Agnieszki. Sama od tego czasu piastuje stanowisko funkcyjnej drużyny.
JANUSZ KORCZAK - MYŚLI
"Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka"

"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat."

"Nie wolno zostawiać świata takim, jakim jest."

"Nie takie ważne, żeby człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało."

Wyszukiwarka

Kreator www - przetestuj za darmo